piątek, 25 wrzesień 2015 17:08

PANA CHOCOLATE

Kiedy myślisz o idealnej czekoladzie. Jaki produkt pojawia się w Twojej wyobraźni?

Być może powinna to być czekolada produkowana z ręcznie zbieranych nasion kakaowca z Boliwii? Być może powinna zawierać płatki kokosowe z Filipin i wyciskane na zimno masło kakaowe z Peru zmieszane z nektarem z agawy ciemniej pochodzącej z Meksyku? Prawdopodobnie powinna być doprawiona dzikim karobem z Hiszpanii i organicznym cynamonem ze Sri Lanki. Z pewnością powinna być to czekolada aksamitna, o bogatym smaku, jedwabista i nieco zaskakująca. Optymalnie byłoby gdyby zawierała antyoksydanty, aminokwasy, witaminy oraz minerały. Wegańska, bez konserwantów, glutenu, nabiału czy soi.

Marka Pana Chocolate powstała z pragnienia zaoferowania światu luksusowej, esencjonalnej czekolady. Czekolady, która miałaby moc, aby swoją wyjątkowością zatrzymać dla smakosza czas, choć na chwilę. Czekolady zaskakującej smakiem kakao roztapiającego się na języku, nutami cytrusów lub ziół, szczyptą charakternego kokosa. Czekolady, która byłaby jednocześnie jedwabista i z wyraźną fakturą, słodka i ostra zarazem. Produkty Pana Chocolate są wegańskie i zgodne z dietą raw (minimalna obróbka cieplna), wytwarzane z szacunkiem zarówno dla składników, z których powstają jak i dla ziemi, z której owe składniki pochodzą.

Pana Chocolate, prócz tego, że jako produkt jest moją czekoladą idealną, ma też niesamowicie intrygujące, przemyślane, dobrze wyprodukowane opakowania (co czyni ją jeszcze bliższą mojemu sercu!). Nieco abstrakcyjne ilustracje zaprezentowane w doskonałej tonacji kolorystycznej podkreślającej jednocześnie naturalny charakter produktów jak i ich wysoką jakość, budzą zainteresowanie i sympatię - są swobodne, proste, szczere. Brand hero “czuwający” nad każdym ze smaków podkreśla lokalność marki oraz jej dbałość o odbiorcę. Pozycjonowanie premium zostało podkreślone kolorem czarnym a rzemieślniczy charakter produkcji surowym papierem. Bardzo miłym akcentem są zestawy podarunkowe składające się z kilku czekolad zapakowanych w minimalistyczne, czarne pudełko, na którego obwolucie znajduje się wybrana przez konsumenta okazja - z miłości, radości czy świąt.

Żałuję, że nie mieszkam w Australii!

 

Kategoria: Jedzenie