Fernwood

Fernwood

Spójny, elegancki, współczesny ale z nutką klasyki projekt brandingu dla kawiarni. Wyjątkowo podoba nam się umiar jaki projektanci zachowali, ponadczasowy charakter projektu oraz jego swoboda i prostota jeżeli chodzi o przenoszenie elementów CI na różne nośniki. 

Marou faiseurs de chocolat

Marou faiseurs de chocolat

Wspaniale jest obserwować rozwój marki od samego początku stawiającej na najwyższą jakość, spójnej, przemyślanej, odważnej. Jeszcze wspanialej zauważać, że te wartości nie wietrzeją z czasem, są żywe przy każdym nowym projekcie. Przyjemnie jest wiedzieć o takiej marce a jeszcze przyjemniej o niej napisać! Marou to czekolady z Wietnamu, produkowane z tamtejszych ziaren najwyższej jakości.  Mieszcząca się w Ho Chi Minh (Sajgon) firma jest pierwszą, która oferuje czekoladę typu bean-to-bar pochodzącą z tego kraju. Marou zostało założone przez dwóch Francuzów, którzy zdecydowali że będą produkować wyjątkowe czekolady z nasion kakaowca starannie zebranych, fermentujących i suszonych na małych, rodzinnych farmach w Delcie Mekong. Marou bardzo blisko współpracuje ze studiem Rice Creative, które jest z marką od samiusieńkich początków. Projektanci zainspirowani unikalną historią brandu stworzyli język komunikacji będący mieszanką nowoczesności oraz tradycji. Co więcej, w standardowych opakowaniach czekolad (są też edycje limitowane ale o nich za chwilę) każdy smak a w związku z tym każde opakowanie dedykowane jest prowincji, z której pochodzą ziarna – zarówno nazwa jak i kod kolorystyczny odpowiadają położeniu geograficznemu. Projektanci zadbali także aby opakowania były mocno związane z Wietnamem. Wtedy właśnie zaczęli zbierać dekoracyjne, ręcznie drukowane w dzielnicy Cho Lon papiery, pokryte tradycyjnymi wzorami florystycznymi, owocowymi, zwierzęcymi. Połączyli je z motywami kakaowymi i tak powstały wyjątkowe, dedykowane Marou ornamenty. Aby podkreślić rękodzielniczy charakter produktu, do współpracy zaproszono lokalną drukarnię, która metodą sitodruku nanosi złoty tusz na każdy papierek owijajacy czekoladę. Takie papierki trafiają do Marou, którego pracownicy ręcznie pakują każdą tabliczkę.

MAROU DLA WALLPAPER* MAGAZINE

To pierwsza edycja specjalna czekolad Marou. Wallpaper* Magazine czytając o projekcie nie mogło się oprzeć – ta czarna czekolada, produkowana w sercu Sajgonu z czystych, lokalnych składników była idealnym dodatkiem do trzeciego wydania Handmade (coroczny numer poświęcony recznie wykonywanym, luksusowym produktom) i zaprezentowania nowych, wyjątkowych opakowań na Salone de Mobile w Mediolanie. Nie odbiegają one od głównych wartości brandu, zostały także wykonane w tej samej drukarni, zaprojektowane przez ten sam zespół. Nawiązują jednak do magazynu i jego charakterystyki – są nieco bardziej nowoczesne, mają wiele detali decydujących o luksusowym charakterze produktu, jest także i nieodzowna dla Wallpaper* gwiazdka.

„NEAPOLITANKI”

Popularność przyniosła Marou nowe wyzwania. Pojawiło się wiele próśb o gabaryty czekolad mniejsze niż tradycyjne, stugramowe tabliczki. Tak powstały 4 gramowe “neapolitanki”. Projektanci stworzyli nie tylko świetne pudełka mieszczące aż 20 sztuk ale także aż 10 różnych wzorów na papierki okalające te smakowite maleństwa. Z tyłu każdej mini czekolady można odnaleźć sentencję na każdy dzień – „dzienna dawka przytulania” lub „prosto z Wietnamu, z miłością”.

RICE CREATIVE

Rice Creative otwierało nowe biuro. Z tej okazji postanowiło zorganizować przyjęcie. Nie mogło się ono obyć bez zaproszeń i małych upominków dla gości! Studio zaprosiło do świętowania swoich klientów oraz współpracowników dziękując im wszystkim za umożliwienie istnienia. Zaproszenie utrzymane w konwencji ciasteczka z wróżbą zostało wytłoczone na białym kartonie. W centrum znajdowała się sentencja, którą można przeczytać na trzy sposoby w zależności od tego gdzie zaczniemy:  Ryż i miska najlepiej działają razem/ Działajcie razem ryżu i misko/ Tylko razem ryż i miska działają. Rice Creative pozostało jednak pragmatyczne – na innych częściach zaproszenia wybito mapę, adres oraz inne szczegóły potrzebne by się zjawić. Tak, jak wspomnieliśmy nie moglo zabraknąc prezentu dla gości. W tym wypadku była to oczywiście edycja specjalna czekolady Marou. Została wyprodukowana specjalnie dla studio, wzbogacona prażonym ryżem, jej nakład wyniósł jedynie 50 sztuk. Na opakowaniu znajduje się historia współpracy oraz zdanie definiujące filozofię zarówno Marou jak i Rice Creative: Marou produkuje swoje czekolady w Sajgonie, używając jedynie wietnamskich składników o najwyższej jakości. Rice Creative produkuje swoje projekty w Sajgonie, używając jedynie oryginalnej kreatywności o najwyższej jakości.

Piękna historia, piękny produkt, piękne zasady i piękne opakowania pozwoliły stworzyć przepiękny brand – Marou.

Epic

Epic

O studio Make&Matter pisaliśmy przy okazji świetnych ketchupów. Dziś prezentujemy kolejny wart uwagi projekt ich autorstwa. Na warsztat bierzemy opakowania dla mięsnych “batonów”, przekąsek, Epic. Inspirowane są one prostą ale jednocześnie odżywczą dietą naszych przodków. Tą samą dietą, która była przyczynkiem do rozwoju ludzkości, kreatywności, innowacyjności oraz 250 000 lat imponującej ewolucji naszego gatunku. Podoba nam się różnorodność propozycji studio, faworytem są zdecydowanie dwie opcje kolorystyczne z graficznym bizonem. Trudno byłoby nam się jednak oprzeć prostym paczkom naśladującym fakturę materiału a i finalny projekt z ilustracjami wyjętymi niby ze starych biologicznych podręczników spełnia naszym zdaniem swoją rolę.

Przetrwać w mieście

Przetrwać w mieście

Lubujemy się w prostych połączeniach. Tym razem prezentujemy Urban Survival Kit, czyli projekt dedykowany dzieciom – ma być dystrybuowany w szkołach i służyć jako nauczycielskie narzędzie edukacyjne zwiększające świadomość istnienia głodu także w zurbanizowanych przestrzeniach oraz dające najmłodszym dobry przykład na przyszłość. Wszystko zostało zaprojektowane tak, by uczyć i bawić jednocześnie, angażować zmysły oraz umysł. Boks skonstruowany jest z płyty OSB oraz masy akrylowej (ta zapewnia wodoodporność). W środku znajdziemy 12 tub różnego gabarytu – jedne to apteczki, inne narzędzia ogrodnicze, nasiona (to najmniejsze tuby służące później także jako mini-doniczki). Fajny projekt, który nie tylko pięknie wygląda ale także w nienachalny, zabawny sposób uczy dzieci odpowiedzialności, daje im poczucie satysfakcji oraz tłumaczy skąd bierze się jedzenie (bo przecież nie z lodówki!) ciężką pracą i systematycznością ucząc je szacunku dla tego, co na talerzu i osób, które o obfitość na tymże dbają.

Lemoniada dla ciekawskich

Lemoniada dla ciekawskich

Lemoniada chyba wszystkim kojarzy się z przyjemnymi, radosnymi, osnutymi lekką mgiełką chwilami beztroskiego dzieciństwa (tym, którzy mają mniej pozytywne odczucia współczujemy oraz przepraszamy za uogólnienie). Lekkość, jasne barwy, tajemnica, radość odkrywania niespodziewanego – to wartości jakie reprezentuje nowa marka oferująca taki napój: Somewhat (po rosyjsku to będzie Koe-Cht). Brand ma Ciebie, drogi odbiorco, ucieszyć i zaskoczyć. Nazwa, ilustracje, charakter marki, nawigacja pomiędzy smakami – wszystkie one mają kreować nieco tajemnicy, zachwytu, wzbudzać pozytywne emocje. Naszym zdaniem projektanci nie zawiedli – marka jest energetyczna, zabawna, zachęca nas do przyjrzenia się jej z bliska.

Zazdrość, dobra rzecz

Zazdrość, dobra rzecz

Nie praktykujemy zazdrośniczych zachowań, niemniej jednak w tym wypadku zazdrość to naprawdę dobra rzecz! Jealous Sweets zdecydowanie zyskało na rebrandingu swoich wysokiej jakości, smakowitych słodkości, których dotychczasowe opakowania niestety nie wspierały tych wartości. Jealous specjalizuje się w żelkach - nie zawierają one żelatyny, sztucznych barwników czy aromatów - są więc w 100% wegetariańskie, pozbawione glutenu oraz pełne naturalnych owocowych soków. Creative Partner, ze studia B&B, Shaun Bowen, tak tłumaczy projekt: “Istniejące opakowania nie pracowały wystarczająco ciężko na budowanie wizerunku marki premium oferującej naturalny produkt. A nazwa Jealous nie miała żadnego poparcia, nie została podlinkowana do słodyczy. Dlatego postanowiliśmy utworzyć ten związek. Zwizualizowaliśmy go tworząc diamentowy kształt ukazujący smaki żelek oraz umieszczając na opakowaniach srokę - która zawsze wypatrzy prawdziwe złotko.” Nie mamy pytań.

Meat&Bread

Meat&Bread

Pozostajemy w klimacie surowych, porządnych produktów. Tym razem otwarta już jakiś czas temu knajpka Meat&Bread proponująca potrawy o mięsistym charakterze. Wspaniała identyfikacja wizualna, imponujące choć bardzo proste wnętrze i wyraziste, eleganckie opakowania składają się na klasyczny ale ze współczesnym rysem projekt spójny, intrygujący, komunikatywny, prezentujący nieskomplikowaną ofertę w oszczędny ale wyjątkowo atrakcyjny sposób. System ikon dopełniających logotyp wskazuje także na specjalność dnia - menu jest bowiem ruchome i na jeden dzień należy do konkretnego mięsiwa.

The Bread House

The Bread House

Podobnie jak That’s Package to opakowania i wszystko co się z nimi wiąże, tak The Bread House kręci się wokół chleba. Po prostu. Wyraziście, bez ściemy, bez aromatu krążącego wokół logo - w końcu produkt musi bronić się sam. Pomysłowe powiązanie znaku marki z drewnianą deską do krojenia, porządna typografia, świetny wystrój wnętrza oraz oszczędne opakowania sprawiają, że aż nam ślinka cieknie i żałujemy, iż ta mała piekarenka nie znajduje się “za rogiem”. Człon “THE” sprawia, że każdy produkt oferowany w tym chlebowym przybytku zyskuje swój własny charakter.

Popchips

Popchips

Wspaniale obserwować zmiany w kategoriach produktowych. Jeszcze lepiej kiedy te zmiany fantastycznie wyglądają. Jak na przykład te oto opakowania Ping Popchips inspirowane pop-up’owymi książeczkami dla dzieci, w mocnych kolorach, z przyprawami stanowiącymi element zabawy, historii każdego smaku.